Forum Filologia polska, Uniwersytet Szczeciński - rok piąty Strona Główna
POMOC Rejestracja SzukajFAQ Zaloguj
Przydatne materiały[XX-lecie konwersatorium]
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Odpowiedz do tematu    Forum Filologia polska, Uniwersytet Szczeciński - rok piąty Strona Główna » Rok III - semestr zimowy 2009/10 Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat

Przydatne materiały[XX-lecie konwersatorium]
Autor Wiadomość
Bati
Pani Adminka Wszechmogąca!
Pani Adminka Wszechmogąca!


Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 2096
Skąd: Szczecin - Miasto Bogów, Bosiego i Paprykarza

Post Odpowiedz z cytatem
Weźcie nie demonizujcie tego ZALICZENIA Smile

_________________

Ze wszystkich miast wybierzesz właśnie to- najdroższy polski Szczecin.
Dlatego kocham Szczecin jak żadne z innych miast.
Nie Sty 17, 2010 17:20 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Reklama







Nie Sty 17, 2010 17:20
Emilia
Ziomek ^^
Ziomek ^^


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 303
Skąd: Szczecin

Post Odpowiedz z cytatem
To nie ja, ja tylko nie ogarniam Very Happy

_________________
"Żyje tym co czuję, z życia biorę to co mi smakuje.
(...) Jestem sobą, mam to szczęście,
bo nie wszyscy mogą."
IRA - Ogień
Nie Sty 17, 2010 17:24 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger Nazwa Skype
Martyynika
Amfibrach
Amfibrach


Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra

Post Odpowiedz z cytatem
dla niej pewnie każda grupa jest ważna, kartek na ściągi nie starczy:p a o tej literaturze kresowej z tych filmów nic nie pamiętam, czy coś więcej trzeba niż to co na stronie kresy?
Nie Sty 17, 2010 17:27 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
xxx
Istota Pozabiblioteczna
Istota Pozabiblioteczna


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 60

Post Odpowiedz z cytatem
A opisy czasopism mamy przygotować do egzaminu ,czy już teraz?
Nie Sty 17, 2010 17:48 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szkutko
Wielki Dyftong
Wielki Dyftong


Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 607
Skąd: Moryń / Szczecin

Post Odpowiedz z cytatem
Czy posiada ktoś jakie streszczenie "wesela hrabiego orgaza"?

_________________
"i taką wodą być
co nawilży twoje wargi
uwolni kąciki ust gdy przyłożysz je do szklanki
i czarną kawę zmieni w płyn
kiedy dni skute lodem
a kiedy z nieba poleje się żar poczęstuje chłodem"
Nie Sty 17, 2010 18:37 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
superq
Amfibrach
Amfibrach


Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 110

Post Odpowiedz z cytatem
Chyba nikt nie posiada tej książki, więc co tu dopiero mówić o streszczeniu. Ale pamiętasz, że na zaliczeniu "Wesele..." nie obowiązuje?
Nie Sty 17, 2010 18:46 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emilia
Ziomek ^^
Ziomek ^^


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 303
Skąd: Szczecin

Post Odpowiedz z cytatem
Ja mam, zrobiłam zanim się dowiedziałam, że tego nie trzeba. Więc na nic się nie przyda,

_________________
"Żyje tym co czuję, z życia biorę to co mi smakuje.
(...) Jestem sobą, mam to szczęście,
bo nie wszyscy mogą."
IRA - Ogień
Nie Sty 17, 2010 19:14 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger Nazwa Skype
xxxINKAxxx
Ziomek ^^
Ziomek ^^


Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 452

Post Odpowiedz z cytatem
JERZY ANDRZEJEWSKI „ŁAD SERCA”

Książka podzielona jest na 15 rozdziałów. Każdy z nich stanowi dopełnienie poprzedniego i rozpoczęcie następnego. Narracja prowadzona jest od jednego bohatera do następnego, poszczególne rozdziały odkrywają całą postać, zależność między bohaterami.

Akcja rozpoczyna się pewnego październikowego dnia o godzinie przedwieczornej. Nastrój jest mroczno-jesienny, ponury, smutny, przytłaczający. Bardzo często podkreśla się obecność wiatru, deszczu, ciemności, mroku.
Pojawia się gajówka Siemiona Dąbrowskiego; nic o nim nie wiemy.
Do Siemiona pośpiesza ksiądz Siecheń: „Czy zastanie jeszcze Siemiona przy życiu?”
Pojawia się także postać kolejna : Anna, „w Sedelnikach, w małym, brudnym pokoiku miejscowego zajazdu”.
Następna postać (kolejny akapit w książce, pierwsze strony) to mężczyzna, „który wymknął się w obławie i po paru dniach wytężonej ucieczki skrył się w odludnym miejscu opodal mokradeł Zalewianki”.

Narrator: „O, noc, która idzie, nie zapowiada się na łagodną” (...) Cóż przyniesie noc dzisiejsza? Jakie losy skrzyżuje?”

I rozdział:

Taisa (żona Siemiona Dąbrowskiego, mają synka) w monologu wewnętrznym opowiada to, co już się stało, czego dokonała – zabiła dziecko i siebie zaraz po śmierci Siemiona. Siemion został przygnieciony drzewem, umierał w domu.
Dalej opowiada o Siemionie: był jeszcze młody, znał tutejsze lasy itd. Teraz Siemion, w trakcie konania wspomina miłość do Taisy.

II rozdział:

Wieść o wypadku Siemiona dotarła szybko do Sedelnik. „Przed dwoma zaledwie dniami wielu piło z nim u Grzegorza Litowi (...) Wieczór był wieczór. Kobieta, którą Litowka sprowadził ze stolicy, wyszła do gości, wypiła kilka kieliszków, wpadła w dobry humor i usiadłszy na stole zaśpiewała jakieś warszawskie tango. Kto chciał zakosztować wymyślnej miłości, mógł ją mieć za 2 złote. Płaciło się Litowce.”
Księdza Siechienia również zaskoczyła wiadomość o wypadku Siemiona. „Przyniósł ją Michaś”. (Michaś, jak się dopiero później wyjaśni, był wrażliwym chłopcem – 14 lat – sierota, nad którym opiekę sprawował także ksiądz). Dla Michasia Siemion był kims wyjątkowym, był jego przyjacielem, zabierał go na długie „milczące” wyprawy do lasu, na łódkę; uratował też raz Michasia, gdy ten topił się). Michaś teraz był zrozpaczony, szukał pomocy dla Siemiona u księdza, wierząc, że ksiądz może wszystko. Więź między księdzem, a chłopcem była bardzo silna, przynajmniej do tej pory. Dotąd chłopiec był uosobieniem niewinności, czystości.
Ksiądz Siecheń napomina cosik, że był na wojnie kiedyś.

III rozdział:

Chłopiec znika gdzieś przed wieczorem, kiedy wraca, zaniepokojony ksiądz przebiera go w suchą odzież i kładzie do łóżka. Michaś po prostu czekał na odjazd doktora od Siemiona, chciał się dowiedzieć czy Siemion w ogóle jeszcze żyje. Siemionowi miały pozostać co najmniej dwa dni.
Narrator dużo czasu poświęca wewnętrznym, duchowym, religijnym rozważaniom, rozterkom księdza. Ksiądz bardzo dużo czasu spędza na modlitwie i czuwaniu. Razem z nim na modlitwie czuwa Michaś.
Ksiądz Sieciach wspomina „swoje początki” kapłaństwa: ile chciał zrobić, ile miał nadziei. Marzył, aby do gruntu przeorać tutejsze stosunki, a kościołowi przywrócić nadwątloną latami niewoli siłę – nawrócić.

IV rozdział:

Posterunkowy Nawrocki rozmawia z Litową, są u Litowi w zajeździe. Nawrocki chce się spotkać z Anną (prostytutka z Warszawy, a jak się okaże przy końcu książki – narzeczona ks. Sieciecha, który ją zostawił dla powołania). Wspominają także Buraka (przestępca –zginął niedawno) i Morawca (poszukiwany).
W zajeździe pojawia się młody inżynier (uosobienie zła, wbrew pozorom) – młody Gejżanowski. „Wszyscy obecni zwrócili głowę w stronę przybyłego. Chłopi zaczęli kłaniać się od stolika”.

V rozdział

Anna: narrator opowiada kolejną część historii tej postaci. Otóż „Żyła wówczas z Morowcem, stawiającym pierwsze (na drodze przestępczej) kroki na terenie stolicy. Pieniędzy miał zawsze pod dostatkiem, zaczął organizować pierwszą swoją bandę. Pewnego dnia przyprowadził nowego kompana – był to Litowka (...) Po jakiejś grubszej, krwawo zakończonej historii banda Morowca rozpadła się. O Romanie Morowcu słuch przepadł, zniknął również Litowka”. Spotkali się przypadkowo: Anna i Litowka. „Gdy zaproponował jej wyjazd do Sedelnik w wiadomym celu, zgodziła się bez wahania”.
Narrator podkreśla, że Anna kiedyś była inna, że była kochana, ale, że ktos ją porzucił – odtąd nienawidzi wszystkich ludzi.
Gdy są już w Sedelnikach okazuje się, że Morowiec dał o sobie znać. Litowka boi się go.
Anna wspomina swój dawny związek z Pawłem Sieciechem (ksiądz). Litowka obawia się natomiast, że posterunkowy Nawrocki wie już coś o nim i Morowcu. Planuje morderstwo Nawrockiego, przy wmieszaniu w tę sprawę Anny.

VI rozdział

Morawiec: Chowa się w lesie, leży w szałasie, jest wygłodniały, zziębnięty. Znowu towarzyszy mu mrok, wiatr, las... Spomina Buraka (chłopak, który wcześniej służył na dworze u Gejżanowskich, ale kiedy go stamtąd wyrzucono młody inżynier wmieszał go w kradzież pieniędzy swojego ojca – zszedł na złą drogę. Wraz z Morawcem napadli razu pewnego na „kantor”. Burak został postrzelony i zmarł). Narrator opisuje życie Morawca:
Miał kochającą matkę, ale on był okropnym synem, był rasowym przestępcą. W trakcie tych opisów Morawcowi przewiduje się, ma gorączkę i myśli, że rozmawia z Burakiem (który nie żyje).

VII rozdział

Ksiądz Siecheń znajduje się w chacie Siemiona. Taisa wspomina sakramenty, które udzielał jej właśnie ksiądz Siecheń. Poznajemy kolejną postać – Fiodora, młodego brata Siemiona między nim a Taisą, czasie gdy przy łożu umierającego Siemiona jest x dochodzi do pocałunku. Fiodor od dawna pożąda Taisy. Nadchodzi jednak x i dostrzega wszystko. Odprowadzając x, Fiodor zwierza się mu i jest mu wstyd i przykro. X idzie dalej sam. Jest w lesie. Przypomina mu się czas wojny, ma nadal rozterki duchowe. Fiodor wraca do domu. To co widzi (bez specjalnych emocji). „Wtem ramiona Taisy drgnęły i głowa jej, jakby ścięta mocnym uderzeniem, osunęła się poniżej okna”.


VIII Rozdział

Ksiądz jest nadal w lesie. Błądzi. Jego rozterki dotyczą wiary, łaski, pychy. Rozmyślał także o śmierci. Wspomina Ankę, jednak tylko podświadomie.

IX rozdział

Seweryn Gejżanowski: Bardzo pewny siebie, umiał manierami pokrywać swoje neurotyczne i histeryczne odruchy.
Przywołany zostaje moment, gdy Nawrocki i Gejżanowski wychodzą razem z gospody – ich rozmowa. Rozmawiają oni o Buraku. Inżynier chciał się zorientować czy posterunkowy wie o rabunku pieniędzy. Ale sam to mówi, wyznaje ( jest dziwny)

X rozdział

Ksienia: gosposia księdza, jest na plebani wraz z Michasiem. Jest to moment, gdy chłopiec zaczyna porzucać niewinność. Michaś wspomina chwile spędzone z Siemionem, „w śiecie Siemiona panowała prostota i zrozumiałość(...) poddając się urokowi gajowego Michaś miał wrażenie,że wszystko co dotąd przeżywał, były jak gdyby okryte mrokiem (...) chłopiec nawet nie spostrzegł jak w ciągu kilku miesięcy szybko począł się oddalać od opiekuna (od x)... Chłopiec jak dotąd nigdy nie kłamał, pogardzał kłamstwem, teraz bez żadnej świadomości winy zatajał przed proboszczem spotkania z Siemionem”
Na plebanie przychodzi młody inżynier, chce się widzieć z x, ale go nie ma. Bez ogródek rozsiada się w pokoju, dostrzega Michasia. Rozmawiają. Po tej rozmowie, jak gdyby była ona zakażeniem i złem, Michaś już nie jest uosobieniem niewinności. Młody Gejżanowski ma wielkie upodobanie w czynieniu zła (z tej sceny wynika). Inżynier nie czeka na x – wychodzi.

XI rozdział

Morawiec wygramolił się z szałasu i teraz topi się w bagnie. W ostatniej chwili woła o pomoc. I kto mu może pomóc ? Oczywiście x. Rozmawiają potem długo, Morawiec opowiada wszystko o sobie. X decyduje przyjść następnego dnia z jedzeniem itp.

XII rozdział

Młody Gejrzanowski zachodzi do Litowki, wypija wódkę. Następnie udaje się do domu. Ustala z ojcem termin swojego wyjazdu na studia (następnego dnia). Potem zastrzeli Nawrockiego. Litowka wraz z |Anną udają się do Nawrockiego (wcześniej się z nim umówili). Ktoś trzeci wmieszał się w ich „robotę”.
X Siecheń dociera do domu. Ksienia skarży się na Michasia – nie chciał zjeść kolacji. Chłopiec nieoczekiwanie buntuje się, krzyczy. X dostrzega straszliwą zmianę chłopca. Ale jeszcze za nim X wróci do domu po drodze spotkał nieprzytomną Annę. Ona go poznaje (Paweł) a on jej nie.

XIII rozdział

Michaś jest już totalnie niegrzeczny. Ksiądz ma sen, po którym uświadamia sobie kim była spotkana kobieta – Anna

XIV rozdział

Anna jest już u Litowki. Przychodzi X – Paweł. Rozmawia z Anną i długo jej tłumaczy ( choć dopiero na końcu oboje przyznają że się poznali) dlaczego kiedyś ją opuścił. Potem najnormalniej w świecie wychodzi.

XV rozdział

Na plebanię przychodzi Fiodor, mówi x o morderstwie Taisy i synka, x jest wstrząśnięty, jednak udaje się by odprawić mszę. W tym czasie zostaje odkryte morderstwo Nawrockiego. Inżynier, w czasie gdy Litowka i Anna zostają aresztowani (Anna zgubiła po drodze chustę) wyjeżdża ze wsi na studia, Morawiec, nie mógł się już doczekać przyjścia x wyszedł mu naprzeciw. Ksiądz padł po drodze nieprzytomny. Morawiec poddźwignął x i prowadzi go w stronę Sedelnik.
Nie Sty 17, 2010 20:56 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pytanieodpowiedz
Zagubiony w Czarnolesie
Zagubiony w Czarnolesie


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 41

Post Odpowiedz z cytatem
jak bedziecie szli na medycyne to poczytajcie o tym co by was interesowalo najlepiej ze stron. Na poczatku poczytalam na stronach www weterynarzy czym sie zajmuja i poszlam jednak na stomatologie po przeczytaniu tego co na stronie https://www.stomatologiagoclaw.pl/
Nie Sie 16, 2020 19:04 Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama







Nie Sie 16, 2020 19:04
Wyświetl posty z ostatnich:    

Odpowiedz do tematu    Forum Filologia polska, Uniwersytet Szczeciński - rok piąty Strona Główna » Rok III - semestr zimowy 2009/10 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Filologia polska, Uniwersytet Szczeciński - rok piąty  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Design by Freestyle XL / Flowers Online